„Jestem Mark Jr.” – powiedział. „Twój Mark – mój tata – to Mark Sr. Urodziłem go zaraz po tym, jak wyjechałeś na studia.”
Spojrzałam na jego twarz — twarz mojego byłego, tylko młodszą — i poczułam, że wszystko się zazębia.
„Pozwoliłeś mi uwierzyć, że jesteś nim.”
„Mój tata miał album z tobą.”
„Wpadłem w panikę” – powiedział. „Otworzyłaś drzwi i powiedziałaś jego imię. Problem z wiekiem wymknął mi się spod kontroli. Ciągle to naciągałem. Wiem, jak to jest złe”.
Reklama
„To nawet nie jest najgorsze” – powiedziałem. „Dlaczego podważyłeś moją córkę?”
Spojrzał mi w oczy.