Tak właśnie zaczęło się małżeństwo Aleksieja i Niny: bez fajerwerków, za to z ciężarem odpowiedzialności i z nadzieją, że z tego, co dziś wygląda jak obowiązek, jutro może urosnąć prawdziwa bliskość. A Katierina i Pietrowicz, choć pełni obaw, postanowili jedno — będą obok, dopóki młodzi nie staną na własnych nogach.
Ożenił się z litości, gdy przyszła z zaokrąglonym brzuchem. A potem los wystawił ich na próbę