Pierwsze ujęcie przedstawiało korytarz oddziału intensywnej terapii.
Zobaczyłam siebie na ekranie – chodzącą, płaczącą, błagającą. Kara wyciągnęła rękę w stronę drzwi, blokując mi drogę. Patrzyłam, jak sięgam do klamki, ale zostałam powstrzymana.
Następnie nagranie przeniosło się do pokoju Grace.
Grace nie spała. Jej policzki były blade, oczy rozmazane, a czerwona opaska na alergię jaskrawo odbijała się na jej małym nadgarstku.
Pielęgniarka Hannah stała przy łóżku i poprawiała wenflony. Co chwila zerkała w stronę drzwi, jakby spodziewała się, że ktoś ją wesprze.
Doktor Patel wszedł trzymając strzykawkę i fiolkę.
Hannah przeczytała etykietę i zamarła.
Spojrzała na wykres. Potem wskazała na ostrzeżenie o alergii. Potem na opaskę Grace. Potem z powrotem na fiolkę.
Nie. To nieprawda.
Doktor Patel machnął na nią ręką, jakby przeszkadzała.
Hannah stanęła między jego dłonią a wenflonem, unosząc dłonie w błagalnym geście.
Doktor Patel pochylił się i powiedział coś ostrego. Hannah wzdrygnęła się i odsunęła.
Przepisał mu lekarstwo.
Ciało Grace drgnęło. Liczby na monitorze gwałtownie wzrosły, a potem gwałtownie spadły.
Personel wbiegł do pokoju i zasłonił większość widoku, ale ja nadal widziałem rękę Grace z czerwoną opaską zsuwającą się z boku łóżka.
Ktoś spojrzał w górę na kamerę w rogu.
Ktoś wyciągnął do niego rękę.
Ekran zrobił się czarny.
Z mojego gardła wyrwał się dźwięk, którego nie rozpoznałem. Zakryłem usta dłonią.
Ale film nie był ukończony.
Nagranie pokazuje małą salę konferencyjną.
Doktor Patel siedział przy tanim stoliku, zaciskając dłonie.