Czasami patrzy na mnie i mówi: „Czy wierzysz, że znowu się odnaleźliśmy?”
A za każdym razem odpowiadam: „Nigdy nie przestałem wierzyć.”
Wiosną weźmiemy ślub.
Chcemy małej ceremonii. Tylko rodzina i kilku bliskich przyjaciół. Ona chce mieć niebieską suknię. Ja będę w szarości.
Bo czasami życie nie zapomina, co ma do zakończenia. Po prostu czeka, aż w końcu będziemy gotowi.
Jakiego momentu w tej historii nie zapomniesz? Powiedz nam w komentarzach na Facebooku.
Jeśli ta historia Cię poruszyła, oto inna.”