Jednak zdjęcie sugerowało coś innego.
Nie odszedł od razu.
Został.
Patrząc jak wchodzą do lasu.
Śledczy powoli zamknął akta.
Coś w jego wnętrzu wydawało się niepokojące.
Nie dlatego, że odpowiedź była oczywista.
Ale prawda wciąż była poza naszym zasięgiem.
A gdzieś w tym lesie…
sześć lat wcześniej…
Młoda matka stanęła w obliczu chwili, która zadecydowała o wszystkim.
Moment, w którym musiała wybrać pomiędzy prawdą...
i coś, co rozpaczliwie chciała chronić