Mała dziewczynka zgłosiła się na komisariat policji, aby przyznać się do poważnego przestępstwa, ale to, co powiedziała, całkowicie zszokowało policjanta.

Gdy rodzina szykowała się do wyjścia, młoda dziewczyna rzuciła ostatnie spojrzenie na policjanta.

„Będę się dobrze zachowywał” – powiedział szczerze.

„Wierzę ci” – odpowiedział z uśmiechem.

Drzwi zamknęły się za nimi, a komisariat policji wrócił do swojego zwykłego rytmu, ale panujący tam spokój zdawał się głębszy, jakby wszyscy pamiętali, że nawet w miejscu kojarzonym z zasadami i karami, współczucie ma również swoje miejsce.