Oczy Patricka lekko się rozszerzyły.
„Ta premia, którą się chwaliłeś, że zapłaciłeś za ten dom, nigdy nie istniała” – powiedziałem. „Twój pracodawca potwierdził, że od ponad roku nie dostałeś żadnej premii”.
Deborah gwałtownie odwróciła się w jego stronę, a wyraz twarzy Harolda pociemniał.
Kontynuowałem spokojnie. „Po odkryciu przelewów sprawdziłem również twoją historię kredytową, korzystając z upoważnienia, które podpisałeś, kiedy finansowaliśmy nasz poprzedni samochód, i odkryłem, że korzystałeś z pożyczek i linii kredytowych, potajemnie pokrywając je moimi pieniędzmi”.
Melissa spojrzała na brata i wyszeptała: „Trzydzieści osiem tysięcy dolarów w dwa tygodnie?”
Patrick próbował się bronić, ale słowa nie wystarczały mu pod ciężarem dowodów.
Cofnąłem się i otworzyłem drzwi nieco szerzej, żeby znów mogli zobaczyć puste wnętrze.
„Nie opuściłem tego domu” – powiedziałem cicho. „Usunąłem twoje plany dotyczące tego domu”.
Zamknąłem drzwi, zanim Patrick zdążył wtargnąć do środka.
Na ekranie kamery monitorującej obserwowałem, jak kłócą się na ganku, aż w końcu zadzwoniłem na policję pod numer alarmowy i wyjaśniłem, że kilka osób odmawia opuszczenia mojego terenu, mimo że poinformowano je, że nie mają prawa tam wejść.
W ciągu kilku minut przyjechały dwa radiowozy i funkcjonariusze poprosili o wgląd do moich dokumentów.
Patrick próbował argumentować, że jest to majątek małżeński, ale nie potrafił przedstawić dowodów.
Funkcjonariusz Victor Hammond spokojnie poprosił mnie o opuszczenie posesji, podczas gdy funkcjonariuszka Angela Morales potwierdziła moje dokumenty własnościowe.
Deborah próbowała załagodzić sytuację uprzejmymi wymówkami, ale funkcjonariusze pozostali nieustępliwi.
W końcu Patrick spojrzał na mnie z wściekłością i powiedział cicho: „Myślisz, że wygrałeś”.
Spojrzałem mu prosto w oczy i odpowiedziałem: „Myślę, że się ochroniłem”.
Gdy wyjechali z podjazdu, zamknąłem drzwi i oparłem się o nie, a adrenalina powoli opuszczała moje ciało.
Chwilę później mój telefon zawibrował, a wiadomość od mojego prawnika potwierdziła, że złożono wniosek o przesłuchanie w trybie pilnym i wydano nakaz ochrony tymczasowej.
Następna bitwa miała się odbyć w sali sądowej, a nie na moich schodach, i tym razem Patrick nie zdołał mnie zastraszyć i zmusić do milczenia.