Moja ośmioletnia córka ciągle mi powtarzała, że ​​jej łóżko jest „za wąskie”. O drugiej w nocy kamera w końcu pokazała mi dlaczego.

Materac wydawał się „ciasny”, ponieważ ukryte wyposażenie naciskało na niego ku górze.

A ruch, który zobaczyłem na kamerze, nie był wcale czymś nadprzyrodzonym.

To był mały silnik mechaniczny wewnątrz urządzenia, który uruchamiał jego funkcję nagrywania.

Oznaczało to, że w pokoju mojej córki wydarzyło się coś o wiele gorszego niż zepsute łóżko.

A gdyby nie narzekała, że ​​łóżko jest za wąskie…

Możliwe, że w ogóle nie sprawdziłem aparatu o 2 w nocy.